Portret to najczęściej wybierany temat przez uczestników moich zajęć w Warszawie — i wcale mnie to nie dziwi. Dobre zdjęcie portretowe potrafi powiedzieć więcej niż niejedno zdanie, ale też najszybciej pokazuje błędy: nieostre oczy, płaskie światło, niezręczną pozę. Poniżej siedem zasad, które faktycznie zmieniają jakość portretów — bez kupowania nowego sprzętu.

1. Ostrość zawsze na oczach

Jeśli cokolwiek na portrecie ma być idealnie ostre, to oczy — reszta twarzy może lekko wyjść z głębi ostrości i wciąż będzie to działać. Przy szerokiej przysłonie (np. f/2.8) różnica między ostrym a lekko nieostrym okiem jest widoczna gołym okiem. Ustawiaj pojedynczy punkt AF na oku bliższym obiektywowi, nie polegaj na automatycznym wyborze punktu przez aparat.

2. Miękkie światło wybacza więcej niż twarde

Ostre, południowe słońce robi twarde cienie pod oczami i nosem. Zamiast tego szukaj rozproszonego światła: cień budynku, zachmurzone niebo, światło z okna. To dlatego tak dużo profesjonalnych sesji portretowych robi się o poranku, wieczorem albo w ogóle w pomieszczeniu przy oknie.

3. Kierunek światła buduje charakter

Światło z boku (a nie wprost z przodu) daje twarzy głębię i wyraźnie zarysowuje rysy. Ustaw model pod kątem 45 stopni do źródła światła i obserwuj, jak zmienia się nastrój zdjęcia w zależności od tego, gdzie pada cień.

4. Tło ma znaczenie tak samo jak twarz

Rozmyte tło (niska wartość przysłony, dłuższa ogniskowa) odsuwa uwagę od bałaganu w kadrze i skupia ją na osobie. Ale uwaga — rozmycie to nie wytłumaczenie dla przypadkowego tła. Zawsze sprawdź, co jest za modelem, zanim wciśniesz spust migawki.

5. Nie ucinaj w stawach

Kadrując portret w planie średnim czy amerykańskim, unikaj ucinania kadru dokładnie na stawie (nadgarstek, łokieć, kolano) — wygląda to niezręcznie. Lepiej kadrować kilka centymetrów powyżej lub poniżej stawu.

6. Rozmowa jest częścią sesji

Spięta twarz to najczęstszy powód nieudanych portretów, nie zła technika. Kilka minut rozmowy przed pierwszym zdjęciem, jasne wskazówki („podbródek lekko w dół", „rozluźnij ramiona") i pokazywanie zdjęć na bieżąco robią więcej niż drogi obiektyw.

7. Unikaj szerokiego kąta z bliska

Obiektyw szerokokątny użyty blisko twarzy zniekształca proporcje — nos wydaje się większy, uszy „uciekają" w tył. Do portretu lepiej sprawdzają się ogniskowe w okolicach 50–85 mm (pełna klatka), które spłaszczają perspektywę w sposób pochlebiający twarzy.

Ćwiczysz to najlepiej w praktyce, nie z artykułu.

Na moim indywidualnym kursie w Warszawie przechodzimy przez światło, kompozycję i pracę z modelem na żywo — z Twoim sprzętem, w Twoim tempie.

Zobacz program kursu

← Wróć do bloga